sobota, 10 sierpnia 2013

KSIĄŻKI

Dziś dość przyjemny dzień; upały zelżały i chce się coś robić. Pierwszą rzecz, jaką zrobiłam to udałam się do biblioteki. Pożyczyłam sobie taki oto stosik książek i już mam zajęcie na kilka następnych dni


5 komentarzy:

  1. Świetny stosik,
    Nominacja ode mnie: http://oazarozalii.blogspot.com/2013/08/nominacja-liebster-blog.html
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię książki już lekko zażółcone. Chyba dlatego, że przez większość swego czytelniczego życia korzystałam z biblioteki i z antykwariatów. Białą Masajkę sobie darowałam, gdyż oglądałam film.
    Ciekawa jestem Twych wrażeń po przeczytaniu książek Marii Nurowskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie korzystam z bibliotek. "Drzwi do piekła" przeczytałam i szczerze to bardzo się zawiodłam, ale to już w następnym poście :)

      Usuń